Skocz do zawartości
LM.plSportAleks Sieradzki: „Po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem”

Aleks Sieradzki: „Po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem”

Dodano:
Aleks Sieradzki: „Po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem”
Wywiad

Aleks Sieradzki to wychowanek Górnika Konin, który obecnie występuje w Olimpii Koło. O tym co się ostatnio działo w zespole, o zdobywanych bramkach, i przede wszystkim - o narodzinach dziecka, piłkarz Olimpii opowiedział nam w krótkiej rozmowie.

Po pięciu porażkach z rzędu Olimpia w końcu odniosła zwycięstwo. Stało się tak w ostatnich chwilach meczu w Słupcy. Co czuliście po końcowym gwizdku?   

Na pewno radość, że w końcu udało się wygrać. Tym bardziej, że mimo pięciu porażek z rzędu w każdym poprzednim meczu nie byliśmy zespołem gorszym i stwarzaliśmy swoje sytuacje. Zachowaliśmy cierpliwość, trzymaliśmy się razem i dzięki temu wróciliśmy na właściwe tory.

Nie dość, że wygraliście tamten mecz, to jeszcze byłeś autorem decydującego trafienia.

Obojętnie, kto by tego gola nie strzelił, radość byłaby taka sama. Zawsze tak jest, gdy taki gol daje trzy punkty. Piłka nożna to sport drużynowy i to zespół jest najważniejszy. Na pewno w obecnej chwili poprawiają się moje statystyki, jestem trochę bardziej konkretny pod bramką rywala.Nie będę też ukrywał, że odkąd przyszedł trener Łukasz Kujawa moja forma bardziej się ustabilizowała.

To, o czym mówisz oznacza, że było w Was ciśnienie? I że bardzo chcieliście w Słupcy wygrać?

Trudno się z tym nie zgodzić. Ciśnienie było, bo każdy czekał kiedy w końcu uda się przełamać. Myślę, że dla nikogo nie jest to przyjemna sytuacja, takie chwile w futbolu się zdarzają. Zawsze bardzo chcemy wygrać, bo po to wychodzi się na boisko.

W meczu z SKP Twój gol dał wygraną. W meczu z Victorią Ostrzeszów - prowadzenie. Czujesz zwyżkę formy?

Oczywiście zdarzają się mecze trochę lepsze lub trochę gorsze, ale poniżej pewnego poziomu nie schodzę.

Dzień wcześniej urodził Ci się syn. Powodów do świętowania było więc więcej.

Tak, to prawda. Jestem z tego powodu bardzo dumny. Podziwiam także moją narzeczoną, za to, że sobie poradziła. Gola i zwycięstwo dedykuję właśnie synkowi i narzeczonej.

Jaki wpływ na Twoją postawę na boisku miały narodziny dziecka?

Narodziny syna to dla mnie dodatkowa motywacja. Jestem bardzo szczęśliwy i niczym się nie przejmuję. To bardzo ważne w piłce żeby mieć czysta głowę, a to później przekłada się na dobre występy na boisku.

Jak to Cię zmieniło jako człowieka?

Myślę, że jeszcze bardziej poukładałem sobie wszystko w głowie to wszystko. Po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem.

Twoja dziewczyna chodzi na mecze? Czy za bardzo ją to stresuje i woli zostać w domu?

Jeśli jest taka możliwość, to Dominika, moja narzeczona, jeździ na mecze. A jeżeli nie ma takiej możliwości, to ogląda w internecie, lub śledzi wynik na żywo. W każdym razie interesuje się i bardzo to przeżywa. Wie, że jak przegramy, to będę miał kiepski humor i nie będzie można się ze mną łatwo dogadać (śmiech)

Jaki to może być sezon dla Olimpii Koło?

Przyszłość pokaże, potrafimy grać w piłkę i zespół już nie raz to pokazał. Licząc z pierwszym meczem tego sezonu, w tamtej rundzie, mieliśmy osiem wygranych z rzędu. Później zdarzyło się pięć porażek, a teraz wygraliśmy dwa mecze (rozmawialiśmy przed meczem z Centrą - dop. red.). Kluczem będzie ustabilizowanie formy, a żeby tak było, musimy być przede wszystkim drużyną. Jeden za drugiego musi na boisku walczyć i wkładać całe serducho. Poza tym musimy lepiej organizować się w trakcie meczu, lepiej reagować na boiskowe wydarzenia. Nie możemy także zapominać o lepszym wykańczaniu akcji, bo tego nam cały czas brakuje.

Dziękuję za poświęcony czas.

Również dziękuję i zapraszam wszystkich kibiców na nasze mecze.

Aleks Sieradzki: „Po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem”
Aleks Sieradzki: „Po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem”
Aleks Sieradzki: „Po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem”
Aleks Sieradzki: „Po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem”
Czytaj więcej na temat:
Aleks Sieradzki, Olimpia Koło
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole