Skocz do zawartości
LM.plWiadomościSmutne pożegnanie z własnymi kibicami. KKF Automobile Torino uległ mistrzowi II ligi

Smutne pożegnanie z własnymi kibicami. KKF Automobile Torino uległ mistrzowi II ligi

Dodano: , Żródło: LM.pl
Smutne pożegnanie z własnymi kibicami. KKF Automobile Torino uległ mistrzowi II ligi
II liga

Porażką 5:9 zakończył się ostatni mecz w Koninie w tym sezonie futsalistów KKF Automobile Torino. Zespół Przemysława Skibiszewskiego przegrał ze świeżo upieczonym mistrzem II ligi – Futsalem Świecie.

W sobotę Futsal Świecie dowiedział się, że już na pewno będzie mistrzem II ligi. Do Konina pierwszy zespół tabeli przyjechał już na względnym luzie. Wydawało się więc, że to może być szansa, z której skorzysta KKF Automobile Torino Konin. Drużyna ze Świecia udowodniła jednak, że wywalczony tytuł przypadkiem nie był.

Koninianie w mecz weszli bardzo niemrawo. Futsal już po sześciu minutach prowadził 3:0. Jeszcze w szóstej minucie pierwszego gola dla KKF Automobile Torino zdobył Przemysław Skibiszewski. To było jak otrzeźwienie dla gospodarzy, którzy zaczęli pogoń za świecianami. Wykorzystując ich własne błędy koninianie doprowadzili do wyrównania w dziewiątej minucie na 3:3.

W kolejnych minutach mecz bardzo się wyrównał i wydawało się, że do szatni oba zespoły zejdą przy remisowym rezultacie. Tymczasem równo z ostatnim gwizdkiem bramkę na 4:3 dla Futsalu zdobył jego najlepszy strzelec – Adam Kolmajer i to goście po pierwszej połowie mieli większy psychiczny komfort.

Zawodnicy KKF Automobile Torino nie zdołali się otrząsnąć w czasie przerwy po tym ciosie i bardzo szybko w drugiej połowie stracili kolejne bramki. Futsal naciskał, wyeliminował własne błędy i szybko wyszedł na prowadzenie aż 7:3. Koninianom nie pomagała okrojona kadra – z różnych względów w niedzielę nie zagrali Mateusz Mroziński, Kacper Naskręcki i Krystian Robak. W końcówce drużyna Przemysława Skibiszewskiego zaliczyła jeszcze jeden zryw, zmniejszyła straty do dwóch goli po bramkach Mateusza Zaborskiego, ale na niewiele się to zdało. Choć Michał Jankowski dwoił się i troił to dwa kolejne ciosy w końcówce dały ostateczne zwycięstwo Futsalowi Świecie 9:5.

Pożegnanie z własną halą było więc smutne, ale KKF Automobile Torino musi o nim szybko zapomnieć, bo już w kolejny weekend ostatnia i decydująca o wielu sprawach kolejka. Koninianie zmierzą się w niej na wyjeździe z Beniaminkiem 03 Starogard Gdański. Rozstrzał celów jest bardzo różny – zespół z Konina będzie walczył zarówno o utrzymanie, jak i brązowy medal II ligi.

KKF Automobile Torino Konin – Futsal Świecie 5:9 (6’ Przemysław Skibiszewski, 8’ Nikodem Lipiński, 9’ Mateusz Przybyła, 35’, 36’ Mateusz Zaborski5’, 5’, 39’ Piotr Kaczkowski, 6’, 22’ Wojciech Ernest, 20’, 30’ Adam Kolmajer, 31’ Dawid Bocian, 40’ Bartosz Piotrowski)

KKF Automobile Torino Konin: Michał Jankowski – Przemysław Skibiszewski, Krzysztof Budziński, Mateusz Zaborski, Nikodem Lipiński, Mateusz Przybyła, Wiktor Jarabek, Hubert Janiak, Damian Markiewicz, Łukasz Łajdecki.

fot. P. Tylman

Tutaj powinna wyświetlić się sonda
Czytaj więcej na temat:futsal, II liga, KKF Konin, Futsal Świecie
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole